Branża szkoleniowa ma za sobą najcięższy rok od czasu wejścia Polski do UE. Wiele firm szkolących przetrwało tylko
dzięki unijnym dotacjom. 2010 rok nie przyniesie istotnej poprawy na rynku szkoleń - informuje serwis internetowy forsal.pl
Ostatni rok charakteryzował się znaczącym spadkiem zainteresowania szkoleniami, zwłaszcza szkoleniami otwartymi, na które udział może
zgłosić dowolna osoba. Spadek ten spowodowany jest przede wszystkim kryzysem i koniecznością zmniejszenia budżetów szkoleniowych
przez przedsiębiorstwa.
Największe spadki dotknęły te
firmy szkoleniowe, które swoją
ofertę kierują przede wszystkim do
małych i średnich firm oraz które nie organizują szkoleń dofinansowanych przez UE.
Cytowani w artykule eksperci twierdzą, że odbicie
na rynku szkoleniowym pojawi się dopiero w drugiej połowie 2010 roku, jednakże branża szkoleniowa jeszcze długo nie osiągnie takich przychodów,
jak to miało miejsce w 2008 roku.